sobota, 20 lutego 2010

Spraw przybyło, sędziów ubyło

Lektura statystyki dotyczącej liczby sędziów i liczby wpływających spraw skłania do jednoznacznego wniosku: sędziów ubyło, spraw przybyło. Taka tendencja jest widoczna w ostatnich latach – liczba sędziów po okresie wzrostu znowu uległa spadkowi do poprzedniego poziomu, a ilość wpływających spraw rośnie.

Rzucają się w oczy dane dotyczące sądów rejonowych: w 2007 r. przypisane do nich były 7 122 osoby (sędziowie sądów rejonowych i asesorzy), a w 2008 r. już 6 804 osoby (spadek o 318 osób). Z kolei liczba spraw wpływających do tych sądów wzrosła: w 2007 r. wpłynęło do sądów rejonowych 9 mln 757 tys. spraw, a w 2008 r. 10 mln 317 tys. spraw (wzrost o 558 tys. spraw). Pomimo tego w minionym roku znowu spadła zaległość, co oznacza, że sędziowie sądów rejonowych więcej spraw załatwiali, niż wpłynęło, chociaż było ich coraz mniej.

Patrząc ogółem na sądy powszechne tendencja jest podobna: w 2007 r. przypisane do nich były 10 082 osoby (sędziowie i asesorzy), a w 2009 r. już 9 918 osób (spadek o 164 osoby). Z kolei liczba spraw wpływających do sądów wzrosła: w 2007 r. wpłynęło ich 10 mln 681 tys., a w 2009 r. 11 mln 900 tys. spraw (wzrost o 1 mln 219 tys. spraw).

Graficzne przedstawienie tych danych zamieszczam TUTAJ.

Wszystko to wskazuje, że ostatnie lata to dla sędziów okres wyrzeczeń i wzrostu wydajności – wbrew obiegowym opiniom, że sądy pracują źle. To nie praca sędziów, lecz ilość spraw jest problemem. Życzyłbym administracji publicznej takiego wzrostu wydajności, jaki był udziałem sądów.

2 komentarze:

  1. Posługiwanie się statystyką jest ze strony MS bronią, a z naszej strony tarczą. Wpływ spraw jest rzeczywiście znaczny. Lecz czy ktoś sobie zadał trud policzenia ile z tych spraw załatwiają referendarze. Przecież wpływ spraw to Nc, GNc, Rejestrowe i Wieczystoksięgowe - najwięcej "numerków", a właśnie rozpatrywanych przez referendarzy. Więc uważam, że to zestawienie jest opatrzone błędem.
    Z drugiej strony jednak, MS uważa, że w Polsce jest najwięcej sędziów na 1000 mieszkańców. Pewnie prawda. Ale kognicja sędziów zawodowych (nie mylić z sądami o czym powyżej) jest znacznie szersza niż w innych krajach.
    Jeżeli nie chcemy się narazić na nierzetelne posługiwanie się statystyką przygotowujmy się naprawde dobrze do zestawień, którymi się posługujemy.

    Pozdrawiam
    SSR

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Po otrzymaniu brakujących danych z MS przedstawię kolejną prezentację danych.

    OdpowiedzUsuń na zawsze