poniedziałek, 15 listopada 2010

Procesy będą trwać dłużej

Dziś wchodzą w życie przepisy zakazujące palenia m.in. w lokalach
gastronomicznych.

Niestety jest to kolejny przykład tego, że władza ustawodawcza i
wykonawcza nie potrafią w sposób przemyślany tworzyć aktów prawnych.
Wydaje się oczywistym, że za wykroczenia polegające na paleniu
papierosów w lokalu lub nieumieszczeniu informacji o zakazie palenia
Straż Miejska powinna wystawiać mandaty, a sprawa trafiać do sądu
tylko w razie odmowy przyjęcia mandatu. Aby tak było Straż Miejska
musiałaby jednak mieć uprawnienie do wystawiania mandatów za te
wykroczenia. Tak jednak nie jest i SPRAWY TE BĘDĄ MUSIAŁY BYĆ PRZEZ
STRAŻ MIEJSKĄ KIEROWANE DO SĄDU.

Zgodnie z § 2 ust 1 pkt 5 ROZPORZĄDZENIA MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH
I ADMINISTRACJI z dnia 17 listopada 2003 r. w sprawie wykroczeń, za
które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w
drodze mandatu karnego (Dz. U. z 2003. Nr 208 poz. 2026 z późn. zm)
straż miejska (gminna) może nakładać mandat karny za wykroczenia
opisane w art. 13 ust 1 ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie
zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz.
U. z 1996 r. Nr 10, poz. 55, z późn. zm.)
Obowiązujące od dnia 15 listopada 2010r. przepisy stanowią:
Art. 13 ust 1. Kto:
?1)?sprzedaje wyroby tytoniowe lub nie umieszcza informacji o zakazie
sprzedaży wyrobów tytoniowych, wbrew przepisom art. 6,
?2)?będąc właścicielem lub zarządzającym obiektem lub środkiem
transportu, wbrew przepisom art. 5 ust. 1a, nie umieszcza informacji o
zakazie palenia tytoniu
podlega karze grzywny do 2.000 zł.

Tym samym Straże Miejskie (Gminne) tylko w tym zakresie mogą nakładać
mandaty karne !!! Wszelkie inne wykroczenia z znowelizowanej ustawy -
tak zaostrzone - muszą być kierowane do sądów, co kolejny raz jest
dowodem na to, że politycy wbrew swoim zapowiedziom nie tylko nie
ograniczają kognicji sądów, ale kolejne dziesiątki tysięcy spraw do
nich trafią i to niekompetencja polityków sprawia, że postępowania
sądowe wydłużają się, albowiem sądy muszą zajmować się kolejnymi
błahymi sprawami, a które powinny być rozwiązywane na miejscu w drodze
mandatu wystawionego przez strażnika miejskiego !

Należy dodać i podkreślić, że sądy będą musiały nawet rozpoznawać
sprawy dotyczące osób palących w miejscach zabronionych, ponieważ ich
dotyczy ustęp 2 ustawy, czyli wyłączony spod możliwości karania
mandatem na miejscu.

2. Kto pali wyroby tytoniowe w miejscach objętych zakazami określonymi w art. 5
podlega karze grzywny do 500 zł.
3. W przypadkach określonych w ust. 1 i 2 orzekanie następuje w trybie
przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia.

Ponadto wskazać należy, że zgodnie z art. 96 § 2 kodeksu postępowania
w sprawach o wykroczenia w drodze mandatu karnego nie nakłada się
grzywny za wykroczenia, za które należałoby orzec środek karny.
Znowelizowana ustawa w art. 15. - W razie popełnienia czynu
określonego w art. 12 pkt 1-3, 12a i 12b lub w art. 13 ust. 1 pkt 1
sąd może orzec przepadek wyrobów tytoniowych stanowiących przedmiot
czynu zabronionego, choćby nie stanowiły one własności sprawcy.
Tym samym w sytuacji, kto sprzedaje wyroby tytoniowe lub nie umieszcza
informacji o zakazie sprzedaży wyrobów tytoniowych, wbrew przepisom
art. 6, w praktyce zostaje wyłączony od kary w drodze mandatu,
wymierzanej zarówno przez policję, jak i straż miejską, ponieważ może
być orzeczony przepadek papierosów. Kolejne tysiące spraw, będą
kierowane do sądów.
Dojdą do tego koszty wzywania przez sąd świadków, obwinionych oraz
szeregu innych czynności.
Skarb Państwa poniesie kolejne koszty związane z nowymi przepisami, za
które jak zwykle zapłacą podatnicy.

Sądy zostaną wskutek nieprzemyślanych decyzji zalane błahymi sprawami,
co spowolni rozpoznawanie tych poważniejszych. Jest to przykład na to
kto tak naprawdę ponosi odpowiedzialność za przedłużające się
postępowania, bo oczywiście żadnych wzmocnień kadrowych w sądach nie
przewidziano.

1 komentarze:

  1. Bartłomieju po co tyle emocji, wykrzyknikow i powielanie wykrzykniów każdy rozumie co się do niego pisze nie trzeba krzyczeć.

    Pozdrawiam
    Rob

    OdpowiedzUsuń na zawsze