"IUSTITIA NON DEBET CLAUDICARE" Blog rzecznika SSP Iustitia - o stowarzyszeniu, sędziach, prawie ...
niedziela, 26 września 2010
Uchwała Zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" z dnia 26 września 2010 r.
Zarząd przypomina, że po ogłoszeniu akcji protestacyjnej „Iustitii" Minister Sprawiedliwości publicznie wyrażał stanowisko, iż z pewnością nie utrudni ona wyborów, a wśród sędziów znajdą się chętni, aby wszystkie stanowiska w komisjach obsadzić. Stosowanie wobec sędziów nacisków i wydawanie im poleceń dowodzi nieprawdziwości tej tezy. Jest przyznaniem się władzy wykonawczej do moralnej porażki i potrzeby sięgnięcia po argumenty siłowe. Gdyby chętnych sędziów było dosyć, naciski nie byłyby potrzebne.
Stosowanie tego typu metod przypomina czasy PRL, kiedy to sędziowie byli przez przełożonych zmuszani do wstępowania do PZPR, udziału w wiecach i pochodach, a także udziału w komunistycznych pseudowyborach, aby stwarzać pozory poparcia społecznego dla totalitarnej władzy. Osoby odmawiające podporządkowaniu się tego typu „poleceniom" karano konsekwencjami w postaci conajmniej pozbawienia awansu służbowego za „niewłaściwą postawę społeczno-polityczną".
Udział w komisjach wyborczych jest uprawnieniem sędziego. Ordynacja wyborcza zapewnia każdemu członkowi komisji, w tym sędziemu, prawo do ustąpienia z niej. Żaden przepis ordynacji wyborczej ani prawa o ustroju sądów powszechnych nie stanowi, że udział w komisji wyborczej jest służbowym obowiązkiem sędziego. Wydawanie sędziom w tym zakresie jakichkolwiek poleceń jest niedopuszczalne.
Państwowa Komisja Wyborcza wyraziła pogląd, że przewodniczącym komisji wyborczej może być sędzia z dowolnej miejscowości, niekoniecznie z okręgu wyborczego. Pogląd ten budzi nasze wątpliwości w świetle art. 19 ust. 1 ordynacji wyborczej. Skoro jednak został wypowiedziany, domagamy się powoływania do komisji wyłącznie tych sędziów, którzy wolę udziału w nich wyrażą bez jakichkolwiek nacisków, z własnego przekonania.
Oczekujemy zajęcia w powyższej kwestii stanowiska przez kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości i jasnej deklaracji, czy stosowanie nacisków wobec sędziów w celu zmuszenia ich do udziału w komisjach jest zgodne z intencjami władzy wykonawczej. Oczekujemy też niezwłocznego zaprzestania nacisków i uszanowania decyzji wszystkich sędziów odmawiających udziału w komisjach jak też nierepresjonowania tych, którzy odmówili już udziału w komisjach lub złożą rezygnacje z udziału w nich.
Sędziom, którzy naciskom się oparli i pokierowali wyłącznie własnym przekonaniem, wyrażamy nasze najwyższe uznanie.
http://www.iustitia.pl/content/view/624/74/
Uchwała ws. nacisków na sędziów
piątek, 24 września 2010
Nagrywanie rozpraw - niezbepieczeństwo czy szansa ?
organizowana przez Kwartalnik SSP Iustitia oraz CH Beck.
Kanwą do debaty był artykuł sędziego Wojciecha Łukowskiego,
opublikowany w pierwszym numerze kwartalnika.
Uczestnicy wysłuchali wystąpień: dr Sylwii Koteckiej z Uniwersytetu
Wrocławskiego, sędziego Grzegorza Wałejki z Ministerstwa
Sprawiedliwości, sędziego Wojciecha Łukowskiego z Sądu Okręgowego we
Wrocławiu i sędziego Witolda Firkowicza z Sądu Okręgowego we
Wrocławiu.
W trakcie debaty omówiono wątpliwości związane z aktualnie
obowiązującymi przepisami kodeksu postępowania cywilnego. W ocenie SSP
Iustitia nie doszacowano kosztów wdrożenia systemu (pominięto koszt
archiwizowania danych na serwerach). Złudne wydają się również
oszczędności czasowe w postępowaniu (skróceniu ulegnie czas trwania
rozpraw, ale wydłuży się czas na analizę materiału dowodowego).
Dyskusyjne wydaje się uzależnienie transkrypcji protokołu od decyzji
prezesa sądu, a nie sędziego sprawozdawcy. Zgodnie stwierdzono, że aby
projekt ten zakończył się sukcesem w zakresie efektywności
postępowania, konieczne są zmiany w procedurze, w szczególności w
zakresie sporządzania uzasadnień.
poniedziałek, 13 września 2010
Iustitia zwraca się do Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia" zwraca się do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej o wyegzekwowanie od Rady Ministrów należytej reakcji na Dezyderat Nr 2 Komisji z dnia 23 lipca 2008 r. w sprawie wynagrodzeń sędziów.
Komisja uchwaliła dezyderat w odpowiedzi nie tylko na głęboką deprecjację wynagrodzeń sędziów, które w 2008 r. osiągnęły najniższy poziom, ale także na propozycje regulacji tych wynagrodzeń przedstawione Komisji przez Ministra Sprawiedliwości. Projekt ten przewidywał podniesienie od stycznia 2009 r. wynagrodzeń sędziów o kwoty rzędu 1.000 złotych dla każdego sędziego. Komisja uznała te propozycje za niewystarczające i z tego powodu uchwaliła dezyderat.
Odpowiedź Rady Ministrów na dezyderat udzielona w dniu 17 września 2008 r. była ogólnikowa i sprowadziła się do twierdzenia, że przedstawiony projekt tysiączłotowych podwyżek jest wystarczający. Oznacza to, że Rada Ministrów zadeklarowała już wówczas wolę zignorowania dezyderatu i przyznania sędziom tylko takich podwyżek, jakie zaplanowano przed jego uchwaleniem dezyderatu. Komisja rozpoznawała odpowiedź na dezyderat na posiedzeniu w dniu 11 listopada 2008 r. Rozpoznawanie tej odpowiedzi zostało przerwane i jak wynika z informacji zawartych na oficjalnej stronie internetowej Sejmu, nigdy go nie dokończono.
Ustawa z dnia 20 marca 2009 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 56, poz. 459), mimo wprowadzenia zmiany zasad naliczania wynagrodzeń, została skonstruowana tak, aby podwyżki z niej wynikające pozostały na z góry założonym poziomie. Przyjęto ją przy jawnych deklaracjach przedstawicieli koalicji rządzącej, że wynikające z niej wynagrodzenia sędziów jedynie zbliżone są do konstytucyjnych wymogów, a zatem, że im nie odpowiadają (cyt.: „Postanowiliśmy zbliżyć się w realizacji do zasad konstytucyjnych, wyrażonych w art. 178 i 195 Konstytucji, w których mówi się o tym, że sędziom, w tym sędziom Trybunału Konstytucyjnego, zapewnia się warunki pracy i warunki wynagradzania odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi pełnionych przez nich obowiązków..." - wypowiedź posła Jerzego Kozdronia w imieniu Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej na posiedzeniu Sejmu w dniu 19 lutego 2009 r.).
Obecnie Rada Ministrów jednoznacznie stwierdziła, że żadne dalsze zmiany zasad wynagradzania sędziów nie nastąpią oraz odmówiła rozmów o jakichkolwiek ich zmianach w latach przyszłych. Jednoznaczna jest wola dalszego, stałego naruszania Konstytucji RP w tym względzie. Odrzuca się stanowisko Komisji wyrażone w dezyderacie oraz zapomina o wypowiedziach przedstawicieli koalicji rządzącej, składanych w czasie uchwalania ustawy (cyt. „Mam nadzieję, że te wynagrodzenia sędziów są uchwalone na określony czas. Kiedy przejdziemy przez tę ciemną dolinę, to będziemy mogli do spraw wynagrodzeń sędziowskich jeszcze wrócić i porozmawiać o podwyższeniu tych mnożników... - wypowiedź jw.).
Ponadto Stowarzyszenie zauważa, że ustawa z dnia 20 marca 2009 r. sformułowana jest w sposób błędny, albowiem zawarte w niej przepisy przejściowe, które miały na celu zmniejszenie podwyżek wynagrodzeń wynikających z nowej treści Prawa o ustroju sądów powszechnych, są niezgodne nie tylko z art. 178 ust. 2, ale również z art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP. Prowadzą bowiem do nieuzasadnionego zróżnicowania wynagrodzeń, dyskryminującego sędziów najstarszych wiekiem i o najdłuższym stażu pracy.
Stowarzyszenie apeluje zatem do Komisji o podjęcie w sprawie dezyderatu działań przewidzianych w art. 159 § 5 i 6 Regulaminu Sejmu.
Przypomnieć należy, że pozostawienie tego dezyderatu bez jego rozpatrzenia nie było jedynym dziwnym trybem procedowania w sprawach dotyczących sędziów. Mało kto już pamięta ustawę znosząca awanse poziome, którą uchwalono z naruszeniem procedury legislacyjnej, co stało się przyczyną weta złożonego przez Prezydenta. Weta tego nigdy nie rozpatrzono, uchwalono tę ustawę po prostu jeszcze raz. Obecnie znajduje się ona w Trybunale Konstytucyjnym, gdyż Prezydent Lech Kaczyński złożył skargę, jednak nie wiadomo czy nie zostanie wycofana przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Warto też przypomnieć jakie obietnice składali posłowie, gdy była uchwalana obecnie obowiązująca wysokość wynagrodzeń, o których słyszymy dzisiaj, że są rozwiązaniem docelowym.
Wypowiedź posła Kozdronia jest TUTAJ.
W numerze 2 ministerialnego kwartalnika Na wokandzie jest interesujący artykuł o komornikach - średni dochód komornika jest około SZEŚĆ RAZY wyższy niż dochód sędziego sądu rejonowego sprawującego nadzór nad komornikami.
czwartek, 2 września 2010
Spotkanie z KRS
środa, 1 września 2010
Nasz Kwartalnik już jest !
W imieniu redakcji życzę przyjemnej lektury.
Dla oczekujących jeszcze na przesyłkę zamieszczam pierwsze zdjęcia.




